Autorka:
diet. Żaneta Michalak
NowaFarmacja.pl
Sprawdź też: Mięta na ból żołądka - HIT czy MIT?
Kilka słów o grypie żołądkowej
Odpowiadają za nią rotawirusy. Organizm, chcąc pozbyć się drobnoustrojów, uruchamia więc mechanizmy wydalania ich każdą drogą, jaką ma do dyspozycji. Stąd uporczywa biegunka, skurcze jelit, żołądka prowadzące do wymiotów. Objawy te utrzymują się średnio 3 do 5 dni i – choć to nie jest długi okres – może bardzo silnie dać w organizmowi „w kość”.
Dieta przy grypie żołądkowej - zasady
Przede wszystkim, w związku z biegunką i wymiotami, organizm traci podczas choroby duże ilości wody. Tak więc złotą zasadą diety przy tzw. jelitówce jest zadbanie o odpowiednio wysoką podaż wody i elektrolitów. Jak to zrobić? Warto zapamiętać zasadę, by codziennie w okresie choroby przyjmować około 2,5 l płynów (co najmniej!). Należy do nich nie tylko woda, ale też słabe napary herbaty, herbat owocowych, ziół (np. mięty, rumianku), a także mleko, kompoty i soki (choć te ostatnie mogą wzmagać biegunkę, więc warto je rozcieńczać). Po każdej wizycie w toalecie warto wypić 350-750 ml płynów. Podczas pierwszego dnia choroby zwykle jesteśmy „zmuszeni” do przyjmowania jedynie płynów, ponieważ nawet nie mamy energii do zjedzenia czegoś o stałej konsystencji. Przez pierwszą dobę zezwala się na przyjmowanie tylko płynów, takich jak te wyżej wymienione.

Drugiego dnia choroby, by nie dopuścić do dalszego tracenia energii przez organizm (ponieważ same płyny najprawdopodobniej wcale nie dostarczymy minimalnej potrzebnej organizmowi ilości energii), należy wprowadzić lekkostrawne, półpłynne posiłki. Do takich potraw mogą należeć:
- kleiki ryżowe,
- rzadki kisiel,
- kasza manna (na wodzie lub mleku – choć to drugie może wzmagać biegunkę),
- koktajle owocowo-mleczne (natomiast tutaj też uwaga – należy obserwować reakcję organizmu, gdyż takie połączenie może u niektórych osób też wzmagać objawy choroby ze strony jelit).
Do tych posiłków można włączyć bardzo lekkostrawne, ale produkty o stałej konsystencji, jak np. wafle ryżowe, sucharki, chrupki kukurydziane.
Trzeci dzień choroby to zwykle czas, w których chory czuje się nieco lepiej i zaczyna mu wracać apetyt. Wtedy można wprowadzać jeszcze bardziej odżywcze i energetyczne posiłki, choć nadal podstawową zasadą jest ich lekkostrawność i niska zawartość błonnika. Można zatem wprowadzać:
- ugotowany na miękko ryż (biały)
- zupy – marchwiankę, krupnik na ryżu, delikatny rosół,
- gotowane mięso drobiowe (np. z piersi kurczaka, indyka),
- ugotowane ziemniaki, puree,
- podgotowane, przetarte owoce, np. jabłko bez skóry, przetarty banan,
- czerstwe pszenne pieczywo,
- jajko na miękko.
Co jeść po grypie żołądkowej?
Gdy objawy powoli zanikają, a chory czuje się coraz lepiej, nadal trzeba uważać na to, co znajduje się w jego menu. Nie należy włączać od razu ciężkostrawnej, standardowej diety danej osoby. Nawet do trzech tygodni po wyciszeniu choroby należy unikać produktów bogatych w błonnik, tłustych, smażonych, wędzonych, konserwowanych, marynowanych. Stopniowo należy włączać surowe warzywa i świeże owoce, a także nabiał i różnego rodzaju kasze, makarony, ryż brązowy – na początku dość mocno rozgotowane. Warzywa strączkowe i kapustne należy włączyć dopiero pod koniec trzytygodniowego okresu po chorobie.
Sprawdź też: Nadkwaśność żołądka - jak sobie z nią radzić?