logo
Menu
Twój koszyk (0produktów)
Rotawirus w ciąży i podczas karmienia piersią

Rotawirus w ciąży i podczas karmienia piersią

Czas czytania: 6 minut
Komentarze: 0

Rotawirusy są drobnoustrojami bardzo zaraźliwymi, które długo mogą żyć poza organizmem. Na przedmiotach ich żywotność sięga nawet kilku tygodni, a na nieumytych rękach kilku godzin. Szczególnie niebezpieczne są one zimą, a najczęściej przenosi się je drogą kropelkową, tzn. poprzez kaszlnięcia albo kichnięcia. Pierwszym objawem choroby jest niezbyt wysoka gorączka, po której następują wymioty. Często są one bardzo intensywne, nawet do kilkudziesięciu razy dziennie. W dalszej kolejności pojawia się biegunka -  zazwyczaj uporczywa, wodnista i strzelająca. To choroba najczęściej nękająca dzieci, jak jednak wygląda rotawirus w czasie ciąży i rotawirus u karmiącej mamy?

Spis Treści


Rotawirus a ciąża

Najważniejszą informacją jest to, że rotawirus w ciąży nie stanowi zagrożenia dla płodu. Wywoływaną przez niego infekcję nazywa się nieraz grypą żołądkową, ale jej działanie wpływa wyłącznie na przewód pokarmowy i nie szkodzi innym układom. Przez rotawirusy zaatakowany zostaje głównie nabłonek jelitowy. Te drobnoustroje właśnie tam bytują i namnażają się, co powoduje biegunki i wymioty oraz zaburzone wchłanianie z jelit, co staje się przyczyną odwodnienia.

Rotawirus u ciężarnej to dość często spotykane zjawisko, zwłaszcza wśród kobiet, które mają już starsze dzieci. Najbardziej podatne na zakażenie są bowiem małe dzieci, w tym również niemowlęta. Ich układ odpornościowy nie jest jeszcze dojrzały i nie potrafi się on ochronić przed wirusami. Kobiety w ciąży także mają osłabioną odporność, co często kończy się wspomnianą infekcją. Duże znaczenie ma także ogromna łatwość, z jaką rotawirus się rozprzestrzenia. Już kilka pojedynczych wirusów (których w kale chorego dziecka są miliony) doprowadza do zakażenia układu trawiennego.

Niezależnie od terminu zachorowania, grypa żołądkowa ma najczęściej stały przebieg. Rotawirus w 9 miesiącu ciąży i rotawirus na początku ciąży charakteryzuje się wobec tego podobnym oddziaływaniem na ciężarną kobietę. Najpierw zaczyna ona odczuwać silne mdłości, którym towarzyszą wymioty. Nie są to jednak typowe ciążowe nudności, ponieważ różnią się one od nich gwałtownością, częstotliwością i siłą. Towarzyszy im również biegunka, która w pierwszych godzinach choroby jest najbardziej intensywna. Stolce są wówczas wodniste i zielonkawe albo żółtawe.

Oprócz wymiotów i biegunki pojawia się ponadto podwyższona temperatura, sięgająca powyżej 38℃. Samopoczucie zdecydowanie się pogarsza, a z czasem do dolegliwości mogą dołączyć bardzo silne bóle żołądka. Po dwóch – trzech dniach objawy zaczynają tracić na sile, jednakże silna infekcja może trwać kilka dni. Bardzo istotne jest przyjmowanie przez cały ten czas dużych ilości płynów, by uniknąć odwodnienia i nie dopuścić do osłabienia organizmu. Wybierać powinno się przede wszystkim schłodzone napoje zawierające elektrolity. Ciepłe płyny mogą wzmóc wymioty i mdłości.

Kobieta w ciąży a rotawirus

Wpływ rotawirusa na płód jest znikomy i nie stanowi zagrożenia. Wirus w żaden sposób nie zagraża jego rozwojowi, ponieważ atakuje jelita ciężarnej kobiety, nie dostając się do macicy w żaden sposób – nie ma również ryzyka, że przedostanie się poprzez pępowinę. Jedyne niebezpieczeństwo, jakie może wywoływać rotawirus u ciężarnej, wynika właśnie ze wspomnianego odwodnienia.

Znaczna utrata płynów zaburza równowagę wodno – elektrolitową organizmu i negatywnie wpływa na pracę wszystkich narządów oraz układów. Brak odpowiedniego nawodnienia skutkować może zagrożeniem zdrowia, a nawet życia. Relacja rotawirus a poród także może zostać przez to zaistnieć, ponieważ płód rozwija się w środowisku wodnym. Odwodnienie wpływa na zaburzenia w jego dotlenieniu i odżywieniu i może się skończyć nawet przedwczesnym porodem albo poronieniem. Rotawirus we wczesnej ciąży nie stanowi zagrożenia wywołaniem akcji porodowej, jednak w terminie porodu skurcze jelit mogą się przyczynić do jej rozpoczęcia. Prawdopodobieństwo takiego zajścia jest mimo wszystko niewielkie.

Rotawirus w ciąży nie wiąże się zazwyczaj z koniecznością zasięgnięcia porady lekarza. Na tę chorobę nie ma leków i stosuje się w jej zwalczaniu leczenie objawowe, czyli łagodzenie symptomów. Niezależnie od jej etapu, a zatem rotawirus we wczesnej ciąży czy też rotawirus przed porodem, oznacza jednak konieczność zachowania ostrożności i skontaktowania się z lekarzem, jeśli: objawy nie ustępują w ciągu doby, przyszła mama jest odwodniona, nie może zatrzymać w organizmie przyjmowanych płynów, straciła przytomność lub w wymiocinach bądź kale znalazła się krew.

W leczeniu objawowym, poza nawodnieniem i regeneracją (wskazane jest leżenie i odpoczywanie przez jak najdłuższy czas) istotna jest też dieta. Pierwsze lekkostrawne posiłki można przyjmować kilka godzin po początku infekcji, rozpoczynając od sucharków, kleiku ryżowego, kaszy manny i kisielu. Następnie wprowadza się do jadłospisu gotowane mięso i warzywa, zawierające błonnik i pektyny, co pozwala na zmniejszenie biegunki.

Rotawirus a karmienie piersią

Rotawirus u matki a karmienie piersią – to kolejne zagadnienie, które często stanowi problem młodych rodziców w obliczu opisywanej choroby. Trzeba pamiętać, że infekcje wirusowe są najczęściej przekazywane domownikom jeszcze zanim zaobserwuje się jej pierwsze objawy. Odstawienie dziecka od piersi w takiej sytuacji będzie niemal na pewno spóźnione, ponieważ prawdopodobnie zetknęło się już ono z patogenami.

Nie tylko nie warto jednak zaprzestawać karmienia piersią, kiedy matka choruje na grypę żołądkową, ale wręcz nie powinno się tego robić. Odpowiedź na pytanie „czy mleko matki chroni przed rotawirusem?” jest bowiem twierdząca. Rodzicielka powinna w związku z tym ciągle karmić dziecko piersią, ponieważ w ten sposób udostępnia mu ona znajdujące się w jej organizmie przeciwciała. Niemowlę nabywa tym samym odporność, która może je uchronić przed zarażeniem, a nawet jeśli zachoruje (czego prawdopodobieństwo jest bardzo wysokie przy równie zaraźliwej przypadłości), to przejdzie tę chorobę zdecydowanie łagodniej niż gdyby matka przerwała karmienie piersią.

Czy dziecko karmione piersią może zarazić się rotawirusem? Jak już wspomniano tak, tę chorobę najczęściej przechodzą wszyscy domownicy. Rotawirus u niemowlaka karmionego piersią powinien się wiązać jednak z jeszcze częstszym przystawianiem go do piersi niż w normalnych warunkach. Jeżeli jednak karmi się dziecko mieszanką, warto będzie przez okres do dwóch tygodni podawać mu wywar z marchewki, ponieważ uszkodzenie nabłonka jelita wiązać się może z chwilową nietolerancją laktozy. Jej konsekwencją może być nasilenie biegunki po spożyciu przetworów mlecznych i samego mleka.

Matka karmiąca z rotawirusem powinna nieprzerwanie przystawiać dziecko do piersi, by zapewnić mu dostęp do przeciwciał, które są dla jego zdrowia korzystne. Choroba nie wpływa w żaden sposób na jakość ani na smak mleka, natomiast przeciwwskazaniem do karmienia piersią jest utrata przytomności przez matkę. Bardzo istotne jest ponadto zadbanie o uniknięcie odwodnienia, które może się wiązać z obniżeniem produkcji pokarmu. Rotawirus u karmiącej mamy wiązać się powinien zatem z uzupełnianiem elektrolitów i odpowiednim nawadnianiem.

Rotawirus u matki karmiącej piersią oznacza także konieczność szczególnego zadbania o higienę. Często trzeba wietrzyć pomieszczenia, myć ręce, unikać całowania dziecka i nie oblizywać smoczka. Jeśli dziecko nie zachorowało, powinno się je karmić piersią z jeszcze jednego względu. W mleku matki znajduje się laktoferyna – składnik ten podnosi odporność na zachorowania wśród noworodków i niemowląt. Nawet jeżeli grypa żołądkowa zaatakuje dziecko karmione piersią, przebiega ona wówczas lżej, łatwiej ją wyleczyć i trwa ona krócej. Objawami, na które powinno się szczególnie zwracać uwagę u dziecka, są ślady krwi i śluzu w stolcu, wodnista biegunka, ból brzucha, kaszel, katar, wymioty i brak apetytu. 

Avatar – Zaneta Michalak - nowafarmacja.pl

Dietetyk, trener personalny, specjalista z zakresu ziołolecznictwa

Żaneta Michalak - dietetyk, trener personalny, specjalista z zakresu ziołolecznictwa. Członkini Stowarzyszenia Spożywo (Kraków) oraz współpracownik Fundacji Kierunek Zdrowie (Poznań). Na co dzień zajmuje się pracą z pacjentami poradni Vitalife w Poznaniu oraz pisze artykuły z zakresu dietetyki, sportu i ziołolecznictwa na portale internetowe i dla czasopism.

Dowiedz się więcej...

Uwaga!
Artykuł nie stanowi porady medycznej, ani opinii farmaceuty lub dietetyka dostosowanej do indywidualnej sytuacji pytającego. Uzyskane informacje stanowią jedynie generalne zalecenia, które nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do stosowania określonej terapii, zmiany nawyków, dawkowania produktów leczniczych, itp. Przed podjęciem jakichkolwiek działań mających wpływ na życie, zdrowie lub samopoczucie należy skontaktować się z lekarzem lub innym specjalistą, w celu uzyskania zindywidualizowanej porady.
Komentarze
Chcesz dodać coś od siebie?
Dodaj komentarz
Procedura zgłaszania Nielegalnych Treści i działania zgodnie z art. 16 Aktu o Usługach Cyfrowych: Na adres poczty elektronicznej apteka@nowafarmacja.pl dowolna osoba lub dowolny podmiot może zgłosić Usługodawcy obecność określonych informacji, które dana osoba lub dany podmiot uważają za Nielegalne Treści. Więcej informacji znajdziesz w naszym regulaminie.